środa, 4 lutego 2015

Piraci z Karaibów - czyli jak zrobić strój na bal przebierańców

W tym roku na balu przebierańców wystąpiliśmy jako piraci z Karaibów, wyglądaliśmy tak -



Do zrobienia stroju wykorzystałam 2 koszule kupione w SH czyli "w sklepie z nową kolekcją co tydzień" :).  Męska koszula trafiła mi się po prostu idealna, ze szczypankami i szerokim mankietem zapinanym na spinki. Wystarczyło tylko odciąć guziki, zszyć koszulę do 2/3 wysokości i doszyć bawełniane tasiemki zamiast guzików na gorsie i mankietach. Z kamizelką kapitana (bo mam nadzieję że domyśliliście się, że to Jack Sparrow) i koszulą piratki miałam więcej pracy. Więcej o tym napiszę w kolejnym poście.
Dzisiaj pokażę jak zrobiłam perukę dla pirata.
Wykorzystałam starą bawełnianą, dzianinową bluzkę z wysokim golfem, który był skrojony łącznie z bluzką. Zaszyłam u góry otwór i odcięłam jakby czapkę z długim "włosami" z tyłu. Pocięłam tył na włosy - czyli paski o szerokości ok. 1-2 cm. Jednowarstwowe włosy byłyby za rzadkie, dlatego ... ucięłam jeszcze kawałek podkoszulki i ponacinałam paski. Nie rozcięłam ich do końca, żeby łatwiej było je doszyć do reszty peruki. Tak zrobiłam 3- 4 warstwy włosów. Niestety nie mam zdjęć z etapów produkcji, ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie :)  Tak wygląda gotowy tył peruki.



Od środka  wyglada to tak


 Jack Sparrow ma dość skołtunione włosy z warkoczykami, dredami i ogólnym nieuczesaniem :) Jednym słowem artystyczny bałagan na głowie. Próbowałam uzyskać coś podobnego... kolejny kawałek bluzki tylko nacięłam, a później roztargałam,  takie postrzępione paski doszyłam w kilku miejscach. Kilka bawełnianych pasków splotłam w luźne warkocze. Dodałam jeszcze warkoczyki z czarnej włóczki i obowiązkowe koraliki. 


Całości dopełnia czerwony szal zawiązany na głowie, do sesji fotograficznej wykorzystałam zamiast manekina mój plecak  :)





 Peruka z bawełnianej dzianiny ma jedną podstawową zaletę - oddycha i nie jest w niej tak gorąco, co w przypadku karnawałowych szaleństw i dzikich tańców jest niezwykle istotne :)
Taka peruka to w zasadzie najważniejsza część przebrania czyli połowa sukcesu :)
potrzebny jest jeszcze bardzo charakterystyczny makijaż oczu oraz reszty twarzy... który może z powodzeniem również zastąpić wąsy i brodę :) Makijaż zrobiłam czarnym cieniem w kremie, który nakładałam pędzelkiem z gąbką.
Na dzisiaj to tyle, w następnym poście pokażę bluzkę piratki i kamizelkę kapitana.
Jak się Wam podoba nasze przebranie?

6 komentarzy:

  1. Och! jak ja lubię Twoje karnawałowe przebieranki, czuć w nich duszę artysty! Jack Sparrow jak żywy, a i towarzysząca mu piratka urocza :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. hi hi chyba będę do niego mówić aj jaj kapitanie, bo faktycznie wykapany Jack

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej jak Wy super wyglądacie!!!!!!
    Jestem pod wielkim wrażeniem!!!!
    ściskam cieplutko kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie było założenie- jak już piraci to na całego :) przerażająco-powalający :))

      Usuń
  4. Chociaż wolę oryginalnego Jacka, ten obok pięknej piratki też może być ;) Super! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak co oryginał, to oryginał, ale mój ma taką zaletę, że mogę z nim zatańczyć :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny na mojej stronie, będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci choćby najkrótszego komentarza pod postem :)