poniedziałek, 18 czerwca 2018

Plecaczek ze smokiem czyli pamiątka z dzieciństwa w nowej odsłonie

Moja pierwsza malowanka powstała jako aplikacja na kołderkę do wózka starszej córki. Poszewka leżała sobie spokojnie na dnie szafy aż nadszedł czas wielkich porządków. Już miałam ją wyrzucić, ale ... postanowiłyśmy dać aplikacji nowe życie. W ubiegły weekend uszyłam taki worko - plecaczek.



Plecaczek ma podszewkę kieszonkę zapinaną na suwak.


A  od tego się zaczęło...


Jak Wam się podoba taka forma na zachowanie pamiątek z dzieciństwa? Napiszcie w komentarzach czy Wasze dzieci też zachowały jakąś ukochaną rzecz, może kocyk? albo koszulkę?
P,S,
Smoka malowałam bardzo rozwodnionymi akrylami do tkanin, brzegi czerwonych łatek robiłam  GUTTĄ -specjalną farbą konturową  tworzącą  "zaporę " przeciw rozciekaniu się farby

czwartek, 18 stycznia 2018

Poszewki z piernikami


W moim domu w grudniu królowały pierniki, pewnie powiecie, że u Was też...
ale u mnie pojawiły się nie tylko jako smakołyk na świątecznym stole, 
ale też jako motyw malowany na  kilku poduszkach
o takich...







ale były też pierniczki do zjedzenia  z nowych foremek kupionych
 na jarmarku w Nikiszowcu


Pozostawiam Was z piernikowymi wspomnieniami....
 szkoda, że przez internet nie da się przesłać zapachu :)