czwartek, 31 sierpnia 2017

Dekoracje na dożynki

     W mojej zaprzyjaźnionej wsi w zeszłym tygodniu były dożynki. A skoro dożynki to oczywiście przed domem trzeba zrobić dekoracje... Mieliśmy trzy dosyć luźno związane snopki słomy.... Pomysł, zainspirowany zdjęciem z internetu, podrzuciła właścicielka domu. Sowy są efektem wspólnej pracy ...  moje są tylko oczy i "brwi"
A tak wygląda nasze dzieło...


 Sowie oczy w zbliżeniu


 Cała dożynkowa  dekoracja przed domem


Do zrobienia sów wykorzystaliśmy:
snopki słomy,  brzozowe pieńki,  gałęzie świerkowe na skrzydła, gałązki sosnowe na uszy, czarny karton na dziób i obwódki oczu większej sowy, tektura, akrylowe farby do malowania, kłosy zboża na "pióra" wokół oczu i "brwi". W roli głównej wystąpił klej na gorąco!!!!!
Konstrukcja jest stabilna dzięki dwóm solidnym kijom wbitym w ziemię.

I jak Wam się podobają nasze dekoracje?

wtorek, 25 lipca 2017

Torba z żółtymi tulipanami

Mam kilka dni  urlopu, a ponieważ pogoda pokrzyżowała mi plany nadrabiam zaległości na blogu i piekę ciasteczka owsiane :).
Ostatnio zrobiłam taką torbę z żółtymi tulipanami:

 I kilka zdjęć z etapów powstawania,



Jak widać na zdjęciach najpierw zszywam część wierzchnią, a dopiero potem maluję...



Materiał wierzchni to grubsza tkanina bawełniana LENDA z Ikei, podszewka cieńsza bawełna uwolniona z moich  "zapasów" :)



  
 

czwartek, 6 lipca 2017

Poszewka z motylem - towar eksportowy

Moje dziecię leciało do Holandii na tygodniową wymianę młodzieżową z Erasmusa. Leciało samolotem tylko z bagażem podręcznym,  do bagażu miał się zmieścić jakiś prezent dla rodziny, która miała ją gościć... Długo myśleliśmy nad tym prezentem... coś fajnego, niedużego i lekkiego.... bo bagaż do 8 kg . Ostatecznie szybko namalowałam motyla na poszewce, który wyglądał tak:




A do tego kupiliśmy słodycze - nasz ulubiony towar eksportowy Ptasie mleczko......  stoimy na lotnisku, na tarasie widokowym i wypatrujemy którymże to samolotem odleci nasze dziecię.... patrzymy, patrzymy..... a na samolocie namalowana reklama Ptasiego mleczka !!!



Naprawdę nie wiem skąd wiedzieli co będzie w bagażu ?? !!!

sobota, 3 czerwca 2017

Co zrobić żeby zaktywizować młodzież?

No właśnie,  trudne pytanie i niestety nie mam na nie odpowiedzi.... Nasunęło mi się w związku z konkursem na etiudę filmową o bioróżnorodności, jaki ogłosił Śląski Ogród Zoologiczny,
Na konkurs, który był skierowany  do młodzieży gimnazjalnej i ponadgimnazjalnej oraz studentów wpłynęło tylko  7  prac!!

W tym samym czasie zoo ogłosiło jeszcze konkurs na hotelik dla owadów tym razem skierowany do przedszkolaków i uczniów szkoły podstawowej... i tu już wpłynęło 150  prac!!!

Skąd taka różnica? Czy to kwestia  zbyt małej reklamy i nagłośnienia informacji o konkursie? (faktycznie moja córka dosyć późno się o nim dowiedziała, a na dodatek koniec kwietnia był fatalny jeśli chodzi o możliwości filmowania w terenie....)

A może łatwiej pracować z małymi dziećmi, które są jeszcze pełne zapału i chęci do działania.   Ale dlaczego ten zapał z wiekiem słabnie...... a może po prostu nasze dzieci wciąga świat YouTube'a, gier komputerowych i seriali... I pewnie niestety jest to głównie nasza (rodziców) wina.... Dużo łatwiej jest posadzić dziecko przed komputerem, niż się z nim pobawić czy zrobić coś razem... Jesteśmy zagonieni, wiecznie nie mamy czasu....
Więc może w ten weekend zróbmy coś razem z dziećmi... coś innego niż zwykle... wyłączmy komputery, komórki, internet .... Takie święto po Dniu Dziecka :) czas dla nas UNPLUGGED

Na szczęście moim dzieciom się jeszcze coś chce :).  Młodsza zrobiła film właśnie na konkurs, o którym pisałam na początku posta
można go zobaczyć tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=Du0o5zPpocc

 Zachęcam do głosowania-

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu
Agnieszka





poniedziałek, 27 marca 2017

Wiosenna torba z tulipanami czyli malowankowa sztuka użytkowa

Ostatnio spacerując po starym mieście zauważyłam nowy sklep z tkaninami. Oczywiście
 musiałam wejść i się rozejrzeć.... rzuciła mi się w oczy śliczna bawełna z tulipanami....
Nie zastanawiałam się długo i kupiłam większy kawałek  Właśnie ten materiał zainspirował mnie
 do uszycia wiosennej torby i kilku jeszcze innych rzeczy, ale o nich innym razem.
Dzisiaj w roli głównej występuje wiosenna torba na zakupy.


Tulipany na zewnątrz i wewnątrz ...


  I jeszcze zbliżenie na kwiaty... miałam z nimi duży problem....wyjątkowo nie chciały się dać namalować....  nakładałam więc kolejne warstwy, aż w końcu  powstał taki obrazek.

 
Do zrobienia torby wykorzystałam kawałek grubszej bawełnianej tkaniny, flizelinę do wzmocnienia 
brzegów i uszu torby, bawełnę w tulipany na podszewkę, zamek i farby akrylowe do tkanin:
 białą, dwa odcienie czerwonej, żółtą, dwa odcienie zielonej i brązową.
W następnym poście pokażę inne tulipanowe "uszytki"
Pozdrawiam Was słonecznie i wiosennie

P.S. Wyjaśniam wszystkim zaniepokojonym , że przy sesji fotograficznej nie ucierpiały żadne drzewa :) kawałki drewna  na ostatnim zdjęciu - to efekt wiosennego  przycinania dużej ilości krzewów. 

sobota, 11 lutego 2017

Torba z malowanym piernikiem

Zrobiłam kolejną torbę z motywem piernikowym, tym razem namalowałam serduszko.

 Torba najpierw wyglądała tak

Zostawiłam piernik do wyschnięcia, a wtedy moje starsze dziecię zadało pytanie czy będę jeszcze lukrować ...  Zaczęłam się zastanawiać czy faktycznie nie pozostawić go bez wzorów ... tak w czystej postaci :)
Ale w końcu zdecydowałam się jednak "polukrować"


Torba ma wszytą w środku kieszonkę, zamykaną na zamek i pasek z karabińczykiem na klucze.


W następnym poście pokażę nasz strój z balu przebierańców :) 
Bo przecież karnawał jeszcze trwa ...
Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie  :)

niedziela, 1 stycznia 2017

Pomysł na świąteczny prezent

Trochę mnie tu nie było, ale nie próżnowałam, szyłam, malowałam,  a w międzyczasie chodziłam do pracy :)
...... i robiłam, oczywiście, przedświąteczne porządki  ... nie starczyło tylko czasu na napisanie posta. Zastanawiałam się jaki prezent dać moim koleżankom na święta i postanowiłam zrobić dla nich poszewki na poduszki. Oczywiście namalowałam mój ulubiony świąteczny wzór - pierniczki. Zrobiłam trzy wersje poszewek, wyglądają tak -


Poszewka jest dwustronna, z tyłu ma gwiazdkowy materiał - śnieżynki na szarym, albo czerwonym tle. Materiał ze śnieżynkami na szarym tle upatrzyłam w sklepie internetowym już przed poprzednią wigilią ale niestety trochę za późno zaczęłam zamawiać.... i już nie było wersji szarej  :(
 Na szczęście tym razem był dostępny, więc jedna z poszewek ma szary tył.



  I druga poszewka



 Wreszcie ostatnia



Po namalowaniu pierniczków dodałam wstążki. Nawlekłam je na dużą igłę i przeciągnęłam przez materiał (podobnie jak w hafcie wstążeczkowym). Jak widzicie poszewki mają wzory zindywidualizowane, tę  powyżej zrobiłam dla małej dziewczynki. Królik i pies to jej nieodłączni towarzysze :). 
I jak wam się podobają takie prezenty?
Na koniec chcę Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia wspaniałego nowego roku 2017... mnóstwa świetnych pomysłów, a przede wszystkim sił i chęci do ich realizacji.