czwartek, 31 sierpnia 2017

Dekoracje na dożynki

     W mojej zaprzyjaźnionej wsi w zeszłym tygodniu były dożynki. A skoro dożynki to oczywiście przed domem trzeba zrobić dekoracje... Mieliśmy trzy dosyć luźno związane snopki słomy.... Pomysł, zainspirowany zdjęciem z internetu, podrzuciła właścicielka domu. Sowy są efektem wspólnej pracy ...  moje są tylko oczy i "brwi"
A tak wygląda nasze dzieło...


 Sowie oczy w zbliżeniu


 Cała dożynkowa  dekoracja przed domem


Do zrobienia sów wykorzystaliśmy:
snopki słomy,  brzozowe pieńki,  gałęzie świerkowe na skrzydła, gałązki sosnowe na uszy, czarny karton na dziób i obwódki oczu większej sowy, tektura, akrylowe farby do malowania, kłosy zboża na "pióra" wokół oczu i "brwi". W roli głównej wystąpił klej na gorąco!!!!!
Konstrukcja jest stabilna dzięki dwóm solidnym kijom wbitym w ziemię.

I jak Wam się podobają nasze dekoracje?

2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. tak się nam spodobały, że dopiero dzisiaj, miesiąc po dożynkach rozebraliśmy je! Oczy i dzioby były tak mocno zaimpregnowane lakierem w spray-u że jeszcze się nieźle trzymały, ale na głowach sów zaczęło rosnąć zielone młode zboże... Niestety ostatnio dużo padało i słoma zaczęła lekko się przeistaczać w kompost :) I tak zakończyły swój żywot

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny na mojej stronie, będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci choćby najkrótszego komentarza pod postem :)