poniedziałek, 3 marca 2014

Jak się przebrać za Marsjanina DIY czyli pomysł na bal przebierańców

Jeszcze dwa dni karnawału... pokażę Wam moją wersję stroju Marsjanki. Mars to czerwona planeta dlatego Marsjanie wcale nie mają zielonego koloru tylko czerwony :)
Do zrobienia stroju potrzebne będą
1. na taką czapkę z czułkami:




- czerwona osłonka doniczki na orchideę
- kawałek plastikowej, karbowanej ochronnej rurki  tzw. peszla (można kupić w sklepie z materiałami
    budowlanymi),
- dwa paski czerwonego materiału o długości 1,5 do 2 razy dłuższej niż rurki i szerokości trochę większej niż obwód rurek (zapas na zszycie plus trochę luzu)  oraz dwa kawałki na uszycie powiek- o szerokości trochę większej niż pig-pong i wysokości ok 4 cm.
- pianka montażowa (do stabilizacji czułków w doniczce - jeśli nie macie może być mocna taśma dwustronnie klejąca),
- cienka gumka albo sznureczek do ściągnięcia powiek
- kawałek czarnego płótna lub gotowa czarna chusta
- mocna nić
-2 ping-pongi
- pisaki do namalowania źrenic

2. na torebkę -ekran


- czerwone płótno 2 kwadraty plus pasek do przymocowania światełka
- szara taśma izolacyjna
- folia bąbelkowa
- czarna szeroka gumka - 2 kawałki
- czerwona lampka rowerowa
- kawałek twardej przezroczystej okładki (dla usztywnienia torebki - ekranu).
W męskiej wersji kieszonkę wystarczy naszyć na T-shirt.

3. dla Marsjanina czerwony T-shirt dla Marsjanki czerwona sukienka z dzianiny (obie rzeczy kupiłam w SH). Uzupełnieniem stroju są czarne rajstopy w wersji damskiej i czarne spodnie w wersji męskiej. Sukienka została zmodyfikowana, pierwotnie to była długa sukienka bez ramiączek,  trochę na mnie za szeroka. Rozprułam boczne szwy zaraz za gumkami - w ten sposób powstały otwory na ręce.

4. opaska z okiem
 - czarna szeroka gumka
- kawałek czarnej bawełnianej koszulki
- 1/2 ping ponga

Cały strój wygląda tak



Na drugim zdjęciu widać światełko - to czerwone pulsujące serce Marsjanki ukryte w torbie. Pulsujące
 czerwone  światełko wygląda kosmicznie :)
.
Ponadto akcesoria - kawałek żyłki do kosiarek na bransoletki, czarne długie rękawiczki .
Żeby czułki trzymały się mojej głowy miałam specjalną fryzurę - 5 warkoczyków każdy na czubku głowy spięty gumką na kształt antenki :)
Nie będę szczegółowo opisywać szycia poszczególnych części stroju, bo mam nadzieję, że zdjęcia pokazują  jak to jest zrobione.
Opiszę robienie czapki z czułkami-

Czapka damska ma czułki wychodzące z denka doniczki, czapka męska - z bocznej ścianki. W doniczce trzeba zrobić otwory na rurki, nie miałam żadnego bardzo specjalistycznego sprzętu do wycinania. Po prostu ostrym bolcem zrobiłam klika dziurek, a potem powiększyłam otwór tnąc-  trochę małym ostrym nożykiem, a trochę odrywając małe kawałki plastiku kombinerkami... otwory nie wyszły zbyt okrągłe, ale to nie szkodzi najważniejsze żeby rurka weszła w otwór. Uszyłam dwa tunele z czerwonego płótna, włożyłam rurki do środka. Powiekę szyłam na końcu, najpierw zszyłam pionowy szew, potem podwinęłam do środka, żeby zrobić tunelik na gumkę, wciągnęłam gumkę i nałożyłam ping pong z namalowaną źrenicą. Pozostało przyszycie ręczne do czułka ... przyszywałam, jednocześnie w kilku miejscach przeszywając przez plastikową rurke, jest dość miękka i igła przechodzi bez żadnego problemu.
 Czułki w środku doniczki ustabilizowałam pianką montażową, schły sobie przez całą noc.
Pozostało zrobić otwory na obrzeżu doniczki w sumie 6 otworów, ale to już powierzyłam profesjonaliście do wykonania wiertarką :). W męskiej wersji doniczkę z czułkami przyszyłam do czarnej chustki, którą się po prostu wiąże na głowie. W damskiej wersji przyszyłam troczki z kawałków dzianiny do omotania wokół fryzury.
To chyba tyle ...
W sumie szycie stroju zajęło mi jeden piątkowy wieczór i w zasadzie całą sobotę z małymi przerwami na gotowanie, wieszanie prania i takie tam konieczne sobotnie prace,  a ....jeszcze szybkie pieczenie ciasta.
Ale zdążyłam :)

14 komentarzy:

  1. o jejejuejeje ale kosmita !!!! super to wykombinowałaś wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam nad strojem chyba z miesiąc ... ale nic nie zrobiłam poza kupieniem rurek. Ostateczny pomysł stroju powstał w piątek, po pracy... w hipermarkecie rzuciły mi się w oczy czerwone plastikowe doniczki, a w SH znalazłam sukienkę za 5,50zł.

      Usuń
  2. Nie ma to jak być artystką i mieć takie fantastyczne pomysły :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie wyzwania "kosiumowo - przebraniowe" i trochę mi żal, że dzieci już wyrosły i nie uczestniczą w szkolnych przedstawieniach :(

      Usuń
  3. Oczy NIEZIEMSKIE:))))) Coś mi się wydaję, że w przyszłości wykorzystam to DIY :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Źrenice na ping-pongach namalował mój Ulubiony Mąż w ramach pomocy przy stroju :) bo już miałam mało czasu. Gdybyś robiła strój to koniecznym i niezbędnym elementem jest migająca czerwona lampka rowerowa :)

      Usuń
  4. Kosmiczny pomysł na odlotowe przebranie balowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat balu brzmiał "KOSMICI KONTRATAKUJĄ"

      Usuń
  5. Wspaniałe kostiumy, ale widzę, że nie zaprzyjaźniłaś się jeszcze z jednym sprzętem, klejem na gorąco! Ja bym sobie poużywała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się boję kleju na gorąco w mieszkaniu, poza tym kolejny sprzęt, który gdzieś trzeba schować :( ale gdzie??

      Usuń
  6. odjazdowy jest ten strój :) zabawa pewnie też była przednia w tak "kosmicznym" towarzystwie
    E.B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Impreza była bardzo udana choć w dość kameralnym gronie, ale było super :)
      Moja siostra stwierdziła że jestem przebrana za dużą krewetkę :) hmm no w sumie może być, że za kosmiczną krewetkę :)
      Impreza była w Tarnowskich G. w "Klubie 22" - super miejsce, polecam

      Usuń
  7. O mamuniu, ale pomysł zajefajny. Kurczę, kosmiczny rzekłabym :) Ty chyba jesteś w stanie zrobić wszystko Kobieto :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na mojej stronie, będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci choćby najkrótszego komentarza pod postem :)