czwartek, 17 października 2013

Wycieczka w Zapadne Tatry czyli jesień w górach




Witajcie!
Dzisiaj pokażę kilka zdjęć, które zrobił mój Ulubiony Mąż na wycieczce w Słowackie Zapadne Tatry. W ostatni weekend września pojechaliśmy z przyjaciółmi w Rochacze. Nocleg w miejscowości Zuberec, a potem chodzenie po górach.

Pogoda nam się udała, było słońce ale również trochę chmur -  dzięki czemu były takie klimaty jak z Mordoru czy Gór Smoczych :)
 Przed naszym budynkiem był taki barometr, który wskazywał:
 sznurek  suchy  - pogoda piękna :)



Mozolnie wchodzimy pod górę.... przed nami gdzieś w górze chyba już widać szczyt....


Ech! To jednak jeszcze nie szczyt, tylko siodło pod większą górką :) Maszerujemy dalej.....


 
Grań to też jeszcze nie jest na szczyt :) Ale po drodze są widoki.... aż dech zapiera ...



I wreszcie szczyt !!!!! 



Zostałam poproszona o uwiecznienie jakiejś innej grupy na szczycie.... ale mam fajny aparat :) szkoda, że tylko przez chwilę :)

 
Giewont widać jakoś tak dziwnie :)




 Na szczycie mamy świat u swoich stóp... co prawda Brestova   jest w sumie niższą górą, bo zaraz obok jest Salatin.... ale my mamy dość ... robimy całe mnóstwo zdjęć, żeby zamknąć i utrwalić to piękno.... i powrót.....oj bolą łydki, bolą :)

Na drugi dzień jeszcze krótka wycieczka ...


 I ciekawostka - napotkany piesek w pokrowcu z rączką do przenoszenia :) prawdziwy turysta :) a jakie wyzwanie dla krawcowej :) te zaszewki i cięcia :)


 A na koniec schodzące mgły Mordoru....


Życzę miłego dnia i może do spotkania w górach :)

20 komentarzy:

  1. Cudownie pięknie!!! Zazdroszczę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktyczne wysoko w górach było cudnie :) ale podejście jak dla mnie mordercze :)

      Usuń
  2. O rany! Jak pięknie! Te kolory! Ale z Was szczęściarze, mam nadzieję, że gdy córcia moje dorosną też się tak rodzinnie wybierzemy. Ahhhh no nie mogę przestać zerkać na te krajobrazy! Ostatnia opcja barometru jest super;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barometr to był przebój wycieczki :) a ostatnia opcja nas powaliła na kolana :)
      Na taką wycieczkę z dziećmi trzeba iść większą grupą, Twoje córcie są jeszcze trochę małe, ale starsza ma odpowiedni wiek :) a w grupie dzieci gadają, opowiadają i nawet nie spostrzegą kiedy wejdą na górę :) Wielokrotnie sprawdzone :)

      Usuń
  3. wow wycieczka pierwsza klasa! :) a wdzianko psa - wymiata! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że wdzianko wam się spodoba :) ciekawe ile to cudo kosztowało :)

      Usuń
  4. Ale tam cudnie! a zdjęcia jakie piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam po prostu trzeba koniecznie pojechać i wdrapać się na górę... tego się nie da oddać na zdjęciach...

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Co prawda są trochę zimniejsze niż te, które ostatnio pokazywałaś, chociaż chyba na szczęście, bo gdyby tam było tak ciepło po prostu nie weszłabym na górę :)

      Usuń
  6. Ach, jak tam było pięknie..... To była wycieczka idealna - wspaniałe towarzystwo, cudowne widoki i przepiękna pogoda!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. o jejku - niesamowicie pięknie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak - "niesamowicie to piękne" to bardzo odpowiednie określenie ...

      Usuń
  8. Jakie piękne zdjęcia gór! Zakochałam się w nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia są autorstwa mojego męża, a tam w górach było po prostu niesamowicie pięknie......

      Usuń
  9. Oglądałam wszystkie zdjęcia (rewelacja), ale świetna trasa. Jak będziemy mieć okazję to pójdziemy Waszym śladem :)
    E.B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, zdjęcia są z dwóch tras: wejścia na Brestową i zejścia oraz kilka ze Smutnej Doliny. Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny na mojej stronie, będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci choćby najkrótszego komentarza pod postem :)