Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 kwietnia 2020

Wielkanocne dekoracje czyli poduszki z królikami


W zeszłym tygodniu w moim domu zagościły króliki ...
Jak to u królików bywa w krótkim czasie się rozmnożyły...



 tu uwieczniłam proces rozmnażania... 

A to już  prawie całe moje stado



A tak wygląda tylna strona poduszki. 



Jak się Wam podobają moje futrzaki?

P. S.  Króliki malowałam akrylami do tkanin. Poduszki uszyłam z bawełny w piękny kwiatowy wzór... Niestety chyba nie tylko mnie się spodobał, bo już go w sklepie nie ma :(

wtorek, 23 lipca 2019

Kyoshi czyli jak zrobić przebranie na... już!

Serdecznie Was witam po długiej przerwie.

Dzisiaj pokażę strój Kyoshi, który uszyłam dla córki na obóz harcerski.



Moje dziecię wybierało się, jako kadra, ze swoją drużyną  w leśne odstępy. Tym razem fabuła dotyczyła animowanego filmu Avatar. Już kiedyś uszyłam strój z tego filmu (klik)  ale było zapotrzebowanie na inną postać ...

Lubię takie wyzwania, dlatego zaczęłam przekopywać szafę, zresztą nie tylko swoją, w poszukiwaniu odpowiednich materiałów. Potem jeszcze odwiedziny ulubionych SH (zwanych Ciucholandami). W wyniku tych poszukiwań na moim stole znalazła się: ~czarna nieprzemakalna bluza,
~brązowe jeansy,
 ~2 sukienki długie, zielone,  w typie raczej wieczorowym: jedna z tafty z gorsetem, druga na szerszych ramiączkach
~kawałki filcu i zielona wstążka.
Z taftowej sukienki zostawiłam tylko spódnicę, odprułam gorset i podszewkę. Podwinęłam górny brzeg  zrobiłam tunelik i wyciągnęłam sznurek z gorsetu do związania.
W drugiej sukience odprułam podszewkę i zrobiłam z niej szerokie rękawy, ściągane w dole gumką. Potem przyszłam je do ramiączek sukienki i na końcu rozcięłam spódnicę pośrodku przodu. Sukienka była prawie gotowa, pozostawał jeszcze do zrobienia pancerz.
Wierzchnią warstwę uszyłam z bluzy (chyba goretexowej), która zapewniła odpowiedni błysk, jak na pancerz przystało. Spód z kawałków rozprutych jeansów, co z kolei odpowiednio dociążyło pancerz wojowniczki 😁 pancerz przetestowałam osobiście



Jak widać na zdjęciu udało nam się  kupić odpowiednie wachlarze. Potem jeszcze kilka poprawek, bo na rękawach brakowało charakterystycznych kółeczek i pasków. Gdybym to  zauważyła wcześniej - byłoby łatwiej je naszyć! Ale tak to jest z prototypami 😁

choreografia i makijaż - Zosia
 Foto by Michalina
I jak Wam się podoba moja wersja stroju Kyoshi ?

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Plecaczek ze smokiem czyli pamiątka z dzieciństwa w nowej odsłonie

Moja pierwsza malowanka powstała jako aplikacja na kołderkę do wózka starszej córki. Poszewka leżała sobie spokojnie na dnie szafy aż nadszedł czas wielkich porządków. Już miałam ją wyrzucić, ale ... postanowiłyśmy dać aplikacji nowe życie. W ubiegły weekend uszyłam taki worko - plecaczek.



Plecaczek ma podszewkę kieszonkę zapinaną na suwak.


A  od tego się zaczęło...


Jak Wam się podoba taka forma na zachowanie pamiątek z dzieciństwa? Napiszcie w komentarzach czy Wasze dzieci też zachowały jakąś ukochaną rzecz, może kocyk? albo koszulkę?
P,S,
Smoka malowałam bardzo rozwodnionymi akrylami do tkanin, brzegi czerwonych łatek robiłam  GUTTĄ -specjalną farbą konturową  tworzącą  "zaporę " przeciw rozciekaniu się farby

czwartek, 18 stycznia 2018

Poszewki z piernikami


W moim domu w grudniu królowały pierniki, pewnie powiecie, że u Was też...
ale u mnie pojawiły się nie tylko jako smakołyk na świątecznym stole, 
ale też jako motyw malowany na  kilku poduszkach
o takich...







ale były też pierniczki do zjedzenia  z nowych foremek kupionych
 na jarmarku w Nikiszowcu


Pozostawiam Was z piernikowymi wspomnieniami....
 szkoda, że przez internet nie da się przesłać zapachu :)

wtorek, 25 lipca 2017

Torba z żółtymi tulipanami

Mam kilka dni  urlopu, a ponieważ pogoda pokrzyżowała mi plany nadrabiam zaległości na blogu i piekę ciasteczka owsiane :).
Ostatnio zrobiłam taką torbę z żółtymi tulipanami:

 I kilka zdjęć z etapów powstawania,



Jak widać na zdjęciach najpierw zszywam część wierzchnią, a dopiero potem maluję...



Materiał wierzchni to grubsza tkanina bawełniana LENDA z Ikei, podszewka cieńsza bawełna uwolniona z moich  "zapasów" :)



  
 

poniedziałek, 27 marca 2017

Wiosenna torba z tulipanami czyli malowankowa sztuka użytkowa

Ostatnio spacerując po starym mieście zauważyłam nowy sklep z tkaninami. Oczywiście
 musiałam wejść i się rozejrzeć.... rzuciła mi się w oczy śliczna bawełna z tulipanami....
Nie zastanawiałam się długo i kupiłam większy kawałek  Właśnie ten materiał zainspirował mnie
 do uszycia wiosennej torby i kilku jeszcze innych rzeczy, ale o nich innym razem.
Dzisiaj w roli głównej występuje wiosenna torba na zakupy.


Tulipany na zewnątrz i wewnątrz ...


  I jeszcze zbliżenie na kwiaty... miałam z nimi duży problem....wyjątkowo nie chciały się dać namalować....  nakładałam więc kolejne warstwy, aż w końcu  powstał taki obrazek.

 
Do zrobienia torby wykorzystałam kawałek grubszej bawełnianej tkaniny, flizelinę do wzmocnienia 
brzegów i uszu torby, bawełnę w tulipany na podszewkę, zamek i farby akrylowe do tkanin:
 białą, dwa odcienie czerwonej, żółtą, dwa odcienie zielonej i brązową.
W następnym poście pokażę inne tulipanowe "uszytki"
Pozdrawiam Was słonecznie i wiosennie

P.S. Wyjaśniam wszystkim zaniepokojonym , że przy sesji fotograficznej nie ucierpiały żadne drzewa :) kawałki drewna  na ostatnim zdjęciu - to efekt wiosennego  przycinania dużej ilości krzewów. 

sobota, 11 lutego 2017

Torba z malowanym piernikiem

Zrobiłam kolejną torbę z motywem piernikowym, tym razem namalowałam serduszko.

 Torba najpierw wyglądała tak

Zostawiłam piernik do wyschnięcia, a wtedy moje starsze dziecię zadało pytanie czy będę jeszcze lukrować ...  Zaczęłam się zastanawiać czy faktycznie nie pozostawić go bez wzorów ... tak w czystej postaci :)
Ale w końcu zdecydowałam się jednak "polukrować"


Torba ma wszytą w środku kieszonkę, zamykaną na zamek i pasek z karabińczykiem na klucze.


W następnym poście pokażę nasz strój z balu przebierańców :) 
Bo przecież karnawał jeszcze trwa ...
Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie  :)

niedziela, 1 stycznia 2017

Pomysł na świąteczny prezent

Trochę mnie tu nie było, ale nie próżnowałam, szyłam, malowałam,  a w międzyczasie chodziłam do pracy :)
...... i robiłam, oczywiście, przedświąteczne porządki  ... nie starczyło tylko czasu na napisanie posta. Zastanawiałam się jaki prezent dać moim koleżankom na święta i postanowiłam zrobić dla nich poszewki na poduszki. Oczywiście namalowałam mój ulubiony świąteczny wzór - pierniczki. Zrobiłam trzy wersje poszewek, wyglądają tak -


Poszewka jest dwustronna, z tyłu ma gwiazdkowy materiał - śnieżynki na szarym, albo czerwonym tle. Materiał ze śnieżynkami na szarym tle upatrzyłam w sklepie internetowym już przed poprzednią wigilią ale niestety trochę za późno zaczęłam zamawiać.... i już nie było wersji szarej  :(
 Na szczęście tym razem był dostępny, więc jedna z poszewek ma szary tył.



  I druga poszewka



 Wreszcie ostatnia



Po namalowaniu pierniczków dodałam wstążki. Nawlekłam je na dużą igłę i przeciągnęłam przez materiał (podobnie jak w hafcie wstążeczkowym). Jak widzicie poszewki mają wzory zindywidualizowane, tę  powyżej zrobiłam dla małej dziewczynki. Królik i pies to jej nieodłączni towarzysze :). 
I jak wam się podobają takie prezenty?
Na koniec chcę Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia wspaniałego nowego roku 2017... mnóstwa świetnych pomysłów, a przede wszystkim sił i chęci do ich realizacji.


wtorek, 29 listopada 2016

Torba z malowanym piernikiem

Zaczął się już ADWENT , a to znaczy, że można już robić pierniki. Dlatego w ostatni weekend zrobiłam dwie piernikowe torby :)



 Piernik namalowałam akrylami do tkanin.






 Materiał wierzchni - IKEA,  kieszonka- materiał groszki z e-tasiemka.
Obie torby niby identyczne a jednak się różnią...


Przy malowaniu pierwszego piernika zrobiłam podkład białą farbą. I jak widać na zdjęciu powyżej (!!!) farba przesiąknęła na drugą stronę. Drugi piernik malowałam od razu, mieszając kolorowe farby z białą.
Tym razem torby nie miały podszewki tylko wszytą kieszonkę, zamykaną na zamek.
I jak Wam się podobają pierniczkowe torby?

niedziela, 20 listopada 2016

Torba z chińską różą

Kolejna torba z motywem różanym, tym razem z ketmią czyli chińską różą. Wierzchni materiał to bawełniana  tkanina (IKEA),  podszewka - bawełna z domieszką poliestru (Jysk). Kwiatek namalowany akrylowymi farbami do tkanin (FEVIKRYL, TEKSTYKOLOR Prolil). Wzór przeniosłam, odrysowując go na kalce technicznej miękkim ołówkiem. Najpierw namalowałam pod całością rysunku biały podkład- bazę, a potem resztę kolorów. Poczekałam aż wyschnie i utrwaliłam prasując żelazkiem przez papier śniadaniowy.
 I gotowe :)




Tym razem zrobiłam troszkę szerszą torbę; z boku przyszyłam tasiemki, którymi można ją zwęzić...



w środku kieszonka zamykana na zamek błyskawiczny.  Kieszonka jest dość obszerna, żeby zmieścić nawet największy portfel :)


Niestety zdjęcia nie są najlepszej jakości, pogoda za oknem nie nadawała się do wykonania porządnej sesji fotograficznej. Torba była prezentem urodzinowym i całkiem świeżutka trafiła w sobotę do swojej nowej właścicielki.  W środku torby przyszyłam krótką smycz do przymocowania karabińczyka na klucze.... ale zapomniałam go doszyć.... przy następnej okazji będę musiała go dostarczyć :)