Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 czerwca 2014

DIY torba z piwonią czyli malowankowa sztuka użytkowa

Witajcie, wreszcie przełamałam impas niemocy twórczej. Dzisiaj chcę Wam pokazać jak można zrobić niepowtarzalną letnią torbę. W zasadzie każda zrobiona własnoręcznie rzecz jest niepowtarzalna, bo przecież hand made to nie maszynowa produkcja :), ale ...
Niepowtarzalność torby wiąże się z ręcznie malowanym obrazkiem - kwiatem piwonii ... torba powstała dla mojej cioci, która jest miłośniczką tych kwiatów...

została wykonana z lnu z domieszką  sztucznego włókna, ma płócienną podszewkę, a w środku kieszonki na portfel i komórkę oraz smycz z karabinkiem na przypięcie kluczy.
Przedstawię krótki opis wykonania a w zasadzie mini kurs obrazkowy bo tym razem część etapów pracy sfotografowałam :)

Najpierw trzeba wyprać materiały na torbę, zwłaszcza len!!!! potem dobrze jest przeprasować i można już zabrać się za krojenie ...
Wycinamy z lnu prostokąt o wymiarach 45x76cm, na torbę oraz cztery długie paski 6x65cm na uchwyty;
z materiału na podszewkę wycinamy prostokąt o wymiarach 44x76cm oraz 30x30 cm na kieszonkę i 10x 15 na klapkę, oraz 3 paski 2x30cm na smycz do kluczy i kokardkę.
Część skrojoną na torbę składamy na pół i w narożnikach odcinamy 6x6 cm (6x5 cm przy złożeniu), to będzie dno torby. Zszywamy dłuższy bok i dół torby. Następnie składamy dolne narożniki torby i zszywamy. Analogicznie szyjemy podszewkę. Poniżej klika zdjęć, które powinny wyjaśnić wątpliwości...




I już gotowe dno torby z podszewki ...

 Wierzchnia część torby już zszyta.


 Teraz można już zacząć malowanie wybranego wzoru, najpierw robię rewers zdjęcia i go drukuję, potem jeszcze obrysowuję czarnym pisakiem główne kontury...


Teraz nakładam kalkę kreślarską - można kupić blok kalki A4 w plastyku, albo w dobrym papierniczym :) i odrysowuję na kalce miękkim ołówkiem najlepiej  2B.

  
Teraz wzór trzeba odrysować na materiale, do torby wkładam deskę (może być blok techniczny) nakładam kalkę zarysowaną stroną na materiał i mocno dociskając rysuję ołówkiem po liniach.

Na materiale odbija się wzór  
  Teraz już mogę malować farbami (akrylowymi do tkanin) ... niewielką ilość farby nakładam na paletę, a słoiczek zakręcam. Trzeba o tym pamiętać, bo akryle dość szybko wysychają i potem nie nadają się już do malowania !!!!!! Pisałam o tym wielokrotnie, ale .... czasami bardzo szybko czytamy posty... hm... o ile w ogóle :)
  
Ponieważ materiał nie jest biały, muszę używać białej farby jako podkładu. Malując patrzę na oryginalne zdjęcie, żeby oddać kolory i cienie. Dzięki temu, że wydrukowałam lustrzane odbicie (rewers) zdjęcia teraz wzór na materiale jest dokładnie taki jak zdjęcie.


Gotowy obrazek trzeba pozostawić do wyschnięcia, można proces przyspieszyć susząc suszarką do włosów. Żeby utrwalić rysunek trzeba go przeprasować na prawej stronie przez papier śniadaniowy albo pergamin. Na zdjęciu poniżej mój warsztat malarski :) jak widać maluję farbami akrylowymi  różnych firm, nie mam jakiejś szczególnie ulubionej.


Teraz można dokończyć podszewkę: wszyć kieszonki i smycz na klucze. Kieszonkę szyję z podwójnie złożonego materiału. Część materiału do którego przyszywam kieszonkę wzmacniam od tyłu zaprasowując flizelinę. 


Paski na uchwyty też wzmacniam flizeliną. Do materiału wierzchniego przyszywam uchwyty a dodatkowo w górnej części doszywam jeszcze pasek jako wzmocnienie i dwa paski do zawiązania kokardki. 

Teraz pozostaje tylko zszyć torbę z podszewką, przykładam prawą stroną do prawej (podszewka jest na zewnątrz torby) i zszywam brzegi pozostawiając ok .10- 15cm bez przeszycia, dzięki temu przez pozostawiony otwór można wywinąć na prawą stronę.


 Pozostaje jeszcze zaszyć otwór ręcznie i górny brzeg torby przeszyć już maszynowo. A poniżej zdjęcie gotowej torby. Mam nadzieję, że cioci się spodoba.



Zachęcam do malowania na torbach, koszulkach. Motyw, który wybrałam jest dość trudny dla początkującego ale można zacząć od prostszych wzorów.




piątek, 3 stycznia 2014

DIY czyli jak namalować motyla

Za oknem trochę wiosenna zima i chociaż przybywa już dnia - ciągle jeszcze szybko zapada zmrok i robi się nieprzyjemnie. Dlatego u mnie rozkwita lato - pojawią się motyle m.in. rusałka pawik.


Jak namalować motyla? To proste potrzebne będą przede wszystkim chęci przyda się również odrobina znajomości malowania pędzlem :)
Najpierw trzeba znaleźć wzór, w tej chwili trochę trudno będzie malować z natury...  Pozostają nam zdjęcia i rysunki w książkach.
Potrzebne będą:
- kalka techniczna (taka przezroczysta- możn kupić w sklepie z artykułami papierniczymi, ale   ostatnio widziałam blok A4 z arkuszami kalki chyba w Tesco albo w Auchan)
- miękki ołówek (najlepiej 2B albo 3B) do przerysowania wzoru na kalkę -miękki robi grubsze linie, które łatwiej odbić na materiale
- trochę twardszy ołówek (może być zwykły HB) do obrysowania wzoru z kalki przyłożonej do materiału
- przynajmniej 2 pędzle- tzw. zerówka (bardzo cienki pędzelek) do konturów oraz płaski trochę szerszy do malowania większych powierzchni. Zachęcam, żeby kupić dobre pędzle a zwłaszcza ten cieniutki,
- paleta do rozrabiania farby (może być nawet zakrętka od słoika ),
- przyda się szpachelka do farb, ale jeśli nie macie to można farbę nabierać malutką łyżeczką,
- przydatna będzie podkadka, ja mam drewnianą sklejkę, ale może być też odwrócona taca, najlepiej ją zabezpieczyć przed pobrudzeniem folią do żywności,
- i oczywiście farby do tkanin - ja używam rożnych, co widać na zdjęciu, nie mam jakiejś ulubionej, głownie Fevicryl i Teksykolor. Potrzebne będą przynajmniej 3 albo 4 kolory -czarny, brązowy, zółty i czerwony, pozostałe odcienie uzyskujemy mieszając farby na palecie.
I jeszcze jedna ważna uwaga- FARBĘ NABIERAMY CZYSTĄ ŁYŻECZKĄ NA PALETĘ I OD RAZU ZAKRĘCAMY SŁOICZEK. W przeciwnym razie farby nam wyschną zrobią się twarde i już do niczego się nie będą nadawać. 




Mam już dla Was gotowy szkic z którego malowałam, można skopiować i malować.

  I jeszcze jeden

  Materiał prasujemy, żeby nie było żadnych zagnieceń i załamań. Nakładamy materiał na podkładkę, w ostateczności można tekturkę z bloku włożyć w koszulkę foliową i położyć na stole. Jeśli malujemy na koszulce podkłądkę wkładamy do środka, pomiędzy przód i tył !!!

Drukujemy wzór (w odbiciu lustrzanym), nakładamy kalkę i przerysowujemy wzór na kalkę. Następnie odwracamy kalkę i zarysowaną stroną przykładamy do materiału. Odrysowujemy ołówkiem po widocznych liniach. Nacisk ołówka powoduje, że grafit znajdujący się na kalce odbija się na materiale.

Mamy już przerysowany wzór, teraz można zacząć malowanie konturów cienkim pędzlem. Farby akrylowe rozcieńcza się wodą, ale im bardziej "lejąca się " farba tym bardziej rozcieka się na materiale, dlatego ostrożnie z wodą :). Kontur najlepiej malować farbą bez rozwadniania. Jeśli farba  jest rzadka wystarczy nabrać na paletę i chwilę poczekać aż zgęstnieje.  Po namalowamiu konturów dobrze jest utrwalić malunek  np. susząc suszarką do włosów przez kilka minut.



Teraz można zaszaleć z kolorami, polecam mieszanie na palecie i dopiero potem nanoszenie na materiał. Ładne efekty uzyskuje się malując "akwarelowo" czyli rozwodnionymi farbami, ale niestety rozwodniona farba może się rozciekać dość niekontrolowanie. Kontur stanowi w miarę szczelną barierę, ale musi być "zamknięty". Przy malowaniu motyla używałam dość gęstej farby bez rozwadniania.


Gotowy malunek polecam znowu podsuszyć suszarką do włosów. Teraz delikatnie odklejamy materiał od podkładki, bo mógł się miejscami przykleić :). Pozostawiamy jeszcze do wysuszenia, a potem prasujemy kilka minut przez papier śniadaniowy albo pergamin na prawej stronie. Odwracamy i prasujemy na lewej. Nasz motyl jest już utrwalony. Można prać w temp. 40 st. C.

Pozdrawiam i życzę miłego malowania :)

niedziela, 4 sierpnia 2013

DIY czyli instrukcja jak namalować tygrysa na koszulce

Witajcie!
Dzisiaj pokażę jak namalować tygrysa na białej koszulce.



 Potrzebne będą przede wszystkim chęci  i zapał :)  bez tego nic się nie da zrobić !!!
A poza tym:
- jasna koszulka, najlepiej biały t-shirt,
- farby akrylowe do tkanin, (np. Fevicryl, Tekstykolor Profil, Dala - fabric paint wymieniłam firmy, których farbki użyłam do namalowania tej bluzki) w kolorze czarnym, żółtym pomarańczowym brązowym, zielonym, niebieskim i seledynowym,
- cienki pędzelek do konturów oraz trochę grubszy płaski do nakładania kolorów, polecam również używanie szpachelki (do nabierania farby na paletę),
- arkusz A4 kalki technicznej,
- ołówek 2B lub 3B,
- paleta do nakładania farb, może być po prostu zakrętka od słoika, talerzyk itp.
- słoiczek na wodę,
- sklejka, lub plastikowa podkładka  formatu ok. A4 lub większa,
i oczywiście wzór tygrysa, który chcemy namalować..


Mój wzór znalazłam w internecie  (ze strony john.net ) ale może być jakieś ulubione zdjęcie tygrysa jakie posiadacie :). Wzór trzeba wydrukować - najlepiej w dwóch wersjach: jedną (może być mniejsza) w kolorach, drugą jako lustrzane odbicie w odcieniach szarości. Ambitniejsi, albo bardziej uzdolnieni plastycznie mogą oczywiście narysować tygrysa bezpośrednio na kalce :) bez przekalkowania zdjęcia :) Pozostali na szarą odbitkę nakładają kalkę i odrysowują widoczne linie, kontury i plamy. 

 Do środka koszulki wkładamy nieprzemakalną podkładkę  lub sklejkę. Nie można zapomnieć o tym, dlatego, że farba może ubrudzić tył koszulki. Często zdarza mi się podczas malowania, że materiał "przykleja się" do podkładki, gdyby jej nie było ..... za jednym razem mielibyśmy pomalowany i przód i tył koszulki, przy czym z tyłu odbijają się tylko niektóre fragmenty rysunku i można uzyskać różne niespodziewane efekty :)))
Przepraszam, że tak marudzę o konieczności stosowania nieprzemakalnej podkładki, ale kiedyś koleżanki nie uprzedziłam o tym i zniszczyła sobie bluzkę :(

Przechodzimy do rysowania :) Nakładamy kalkę zarysowaną stroną na koszulkę i odrysowujemy znowu po liniach. Ołówek odbija się na tkaninie.
Zaczynamy malowanie wzoru. Na paletę nakładamy szpachelką albo grubym pędzlem trochę  -  czarnej farbki. Dlaczego na paletę, a nie bezpośrednio ze słoiczka ? Po prostu akryle szybko wysychają i przestają się potem nadawać do użytku :(
Cienkim pędzelkiem malujemy po wzorze.


 Po namalowaniu wszystkich czarnych elementów, przed przystąpieniem do malowania innych kolorów dobrze jest utrwalić czarne kontury. Najczęściej suszę  koszulkę suszarką, można również poczekać, aż farba wyschnie i zaprasować żelazkiem (przez papier np. śniadaniowy).
 Farby akrylowe rozpuszczają się w wodzie, bardzo dobrze łączą się i mieszają ze sobą. Dlatego na początek można kupić sobie tylko podstawowe kolory, a resztę uzyskiwać z mieszania farb. Przy nakładaniu kolorów polecam nie używać za dużo wody, bo rozcieńczona farba wsiąka w materiał  i rozcieka się niekontrolowanie :)  utrwalone kontury stanowią pewnego rodzaju barierę, ale trzeba uważać :)

Teraz możemy pokolorować tygrysa :) Farbę mieszamy na palecie i nakładamy na koszulkę. Na koniec grubszym ale suchym pędzlem (tj. pędzlem przetartym po lekko wyschniętej ciemnej farbie) nanosimy cienie - żeby uzyskać trójwymiarowość rysunku.
  Tak wygląda gotowa koszulka.



Powodzenia w malowaniu swoich koszulek :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy przebrnęli przez długi instruktaż :).
 Mam nadzieję, że zachęciłam Was do malowania :)

wtorek, 2 kwietnia 2013

DIY czyli jak namalować koszulkę z ulubionym bohaterem

Witajcie!
Dzisiaj spróbuję pokazać jak namalować na koszulce obrazek z ulubionym najbardziej mrocznym  bohaterem z Gwiezdnych Wojen :)
Potrzebne będą:
- bawełniana koszulka w kolorze czarnym
- biała farba akrylowa do tkanin (najlepiej kupić w sklepie z materiałami dla plastyków)
- pędzelki - miękki, cienki (ja używam najcieńszego tzw. zerówkę) oraz trochę grubszy,
 może być twardy, myślę że warto zainwestować w pędzelki bo mogą się również przydać
dzieciom do prac plastycznych :) a wierzcie mi malowanie beznadziejnym pędzlem, który sterczy na wszystkie strony i wygląda jak wierzba rosochata jest trudną sztuką :)
- rysunek- zdjęcie ulubionego bohatera
- kalka techniczna
- biała kredka
- ołówek
Przyda się też "paleta" np. wieczko dużego słoika,  szpachelka do nabierania farby ale może być też mała łyżeczka :)   podkładka, lub sklejka ostatecznie może być blok techniczny obłożony folią
 

Po pierwsze musicie znaleźć obrazek waszego bohatera, zwykle szukam w internecie :) następnie obrazek trzeba wydrukować :) oczywiście można narysować z pamięci i wyobraźni :)

Na wydrukowany obrazek nakładamy kalkę techniczną i przerysowujemy kontury i najważniejsze linie...


 
pierwsze linie ołówkiem na kalce :)
 
Z racji tego, że będziemy malować na czarnej koszulce musimy odwrócić kalkę i po tych samych liniach od spodu pociągnąć białą kredką najlepiej dość grubą...przerysowywanie najlepiej robić na niepotrzebnej kartce, bo ołówek, który jest z drugiej strony się odbija :) i możemy sobie niechcący zabrudzić ulubiony stół :)


Rysunek na kalce wygląda mniej więcej tak


A teraz właściwe przerysowywanie na materiał. Koszulkę naciągamy na deskę lub podkładkę, kładziemy na równym miejscu np. stole, chodzi o to że materiał powinien być równo rozłożony nakładamy kalkę i znowu odrysowujemy tym razem ołówkiem


Wzór się odbija na materiale i wygląda to mniej więcej tak



Teraz nabieramy białą farbę na naszą "paletę" i zakręcamy szczelnie słoiczek z farbą!!!!.
Trzeba dodać że farby akrylowe nie mają długiej trwałości, bo niestety szybko mogą zaschnąć i  i wtedy już "after birds" czyli po ptokach :)))) albo zaczynają krzepnąć i tężeć, albo - zwłaszcza te kryjące stają się gęste i kruche. Niestety nie znam sposobu na przywrócenie im zdatności do użycia. Po prostu kupuję nowy słoiczek. Na paletę nakładam tyle farby ile potrzebuję. Do nakładania farby na paletę używam szpachelki, ale można to zrobić np. łyżeczką. 

I do dzieła - malujemy białą farbą po przerysowanych liniach. Nie rozcieńczam farb maluję taką gęstą jak nałożyłam ze słoiczka. Jeśli farba będzie zbyt rzadka zacznie się "rozciekać" na materiale i zamiast linii będziemy mieć plamę :)))) być może piękną i oryginalną ale jednak plamę :)
 Niektóre linie akcentujemy trochę grubiej. Na koniec trochę kropek jako gwiazdy.... podpis, dedykacja i gotowe :) 
 Dedykacja? - oczywiście, bo to prezent urodzinowy dla siostrzeńca :) mojego Ulubionego Męża

Gotowa koszulka prezentuje się tak


Pozostaje jeszcze wysuszenie i utrwalenie. Nigdy nie mam cierpliwości do "naturalnego" suszenia - robię to suszarką do włosów. Kiedy farba wyschnie naciągam koszulkę na deskę do prasowania, nakładam na obrazek papier śniadaniowy i kilka minut prasuję przez papier.Ważne, żeby farba była dobrze wysuszona i przeprasowana. Tak zabezpieczona bluzka może nawet klika lat wytrzymać - wszystko zależy od intensywności noszenia i ilości prań :))))  Czasami, zwłaszcza te ulubione bluzki w zasadzie nie zdążą poleżeć w szafie, bo ciągle są noszone i prane :)
Bluzkę można prać w pralce w temp. do 40 stopni C.
 
Malowanie postaci, zwłaszcza na czarnym tle to dość problematyczna sprawa szczególnie dla osób początkujących... Dlatego radzę zacząć od prostszych wzorów,  ale myślę że warto spróbować.

AAA i jeszcze jedna ważna rzecz- po co dajemy podkładkę ? farba wsiąka w materiał i może przebić na drugą stronę materiału i wtedy mamy częściowo odbity rysunek na plecach bluzki :) No chyba, że lubi się takie dodatkowe -  przypadkowe efekty  :)))